Człowiek człowiekowi wilkiem

Nie ważne jak mówią byle by mówili (?)

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, ani trochę. Należę do tej grupy osób (nie wiem czy w mniejszości, czy w większości), która nie lubi gdy mówi się na jej temat źle. Tym bardziej, gdy słowa te są bezpodstawne, a wręcz wyssane z palca. Spotykam się z taką reakcją w pracy i postanowiłam tym swoim niewielkim doświadczeniem się z Wami podzielić. 

słowa | moc słów | wielka moc

Odpowiadałoby mi to w 100%, gdyby nie jednio "ale"...

Jakiś czas temu zmieniłam miejsce pracy. Poprzednie mi po prostu nie odpowiadało i nie będę się na ten temat zagłębiać. Nadal do moich obowiązków należą te same czynności, krótko mówiąc robię to co robiłam, jednak mój styl pracy zmienił się drastycznie. Pracuje od wyznaczonej do wyznaczonej godziny, otrzymuję dni wolne, gdy święto wypada w sobotę, nie przejmuję się całą  niepotrzebną otoczką, działam na powierzone mi zadania i resztę dnia poświęcam mojej, na obecną chwilę, jednoosobowej rodzinie (mężowi). Odpowiadałoby mi to w 100%, gdyby nie jednio "ale"...

łzy | siła | zrozumienie

"Człowiek człowiekowi wilkiem"

Małą skazą zakładu jest fakt uwielbiania przez ludzi  wypowiadania się źle na temat innych. Tak jak to mówią: "Człowiek człowiekowi wilkiem". Jest to średnie przedsiębiorstwo zatrudniające w granicach stu osób, więc rozumiecie,że nie każdy do tej grupy osób, o której opowiadam należy. Mówię o małej kilkuosobowej grupie ludzi, która uwielbia mówić o drugiej osobie, byle mówić, a najlepiej byle mówić źle i próbuje wciągnąć w tę grę jak największą liczbę dających się podejść jak dziecko osobników. Celowo podkreślam tyle razy słowo "uwielbia". 

bądź miły | miło

Hejt w pracy

Piszę to po to, aby się wyżalić? Trochę i owszem. W znacznej części po to by może kogoś uświadomić,że czyni źle. Nie oceniajcie ludzi z góry, nie wypowiadajcie się na temat osób, których nie znacie, tylko po to by mówić, a już tym bardziej by się komuś przypodobać. Porównałabym ten stan rzeczy, do tego co się dziele tak często i bardzo w internecie. Do hejtu. Tylko tu zastąpimy internet - pracą. Nie rozumiem tego, choć bardzo próbuję. To są ludzie kilka-kilkanaście lat ode mnie starsi, co raczej działa na ich nie korzyść, można by rzec: mądrzejsi, doroślejsi? Tylko czemu zachowują się gorzej niż rozkapryszone dzieciaki.

siła | ludzie

Zło wraca z podwojoną siłą

Pamiętajmy, że zło wraca z podwojoną siłą I kiedyś możesz się spotkać z tą wyśmiewaną osobą, w całkowicie innych okolicznościach. I może ta osoba będzie decydować o czymś dla Ciebie ważnym. Nigdy nie wiesz jak sprawy się obrócą, jak potoczy się los.



Komentarze

Popularne posty